Bennson - Whatever It Is (part 1)
Do miksera ze świeżymi owocami wrzuć doświadczenie Quincy Jones’a, instrumentalizm i koloryt Incognito, uczucia Prince’a. Jako podstawa potrzebny będzie jogurt, australijski jogurt. Tym elementem wiążącym całość jest Bennson, pochodzący z Melbourne muzyk. Po fascynacji jazzem, grywał z The Bamboos, Eddiem Floydem, Alice Russel, The Quantic Soul Orchestra czy The Drifters. Bennson jest współzałożycielem wytwórni Equatorial Records skupiającej australijskich producentów klubowych. Jego remiksy otrzymały dobre wsparcie ze strony Gillesa Petersona, Nika Westona czy Paula Muprhiego.

Na pierwszej płycie zawierającej część remiksów numeru “Whatever It Is”, Raw Fusion zamieściło Extended, który mi osobiście najbardziej odpowiada. Jeżeli uwielbiacie dobry funk, ocierający się o uplifting disco, ale w dobrym stylu i bez kiczu - to szczerze polecam.
Najbliższe moje skojarzenia muzyczne - to Prince, Carol Williams, czy też Blackjoy - “Moustache (La Stache)”. Wspaniały bas, podkręcające atmosferę trąbki no i świetny wprost wokalista… który mógłby spokojnie na scenie stanąć przy jednym mikrofonie z Georgem Levinem…
A skąd inspiracje czerpie Bennson?
Herbie Hancock, Patrice Rushen, Dayton, Quincy Jones, Pleasure, Don Blackman, Ahmad Jamal, Mel Rhyme, Larry Young, Jimmy Smith, Sam Yahel, Wynton Kelly, Monty Alexander, Roy Ayers, Wes Montgomery, Dexter Gordon, Roy Hargrove, Gene Harris (the Three Sounds), Richard Tee, Donny Hathaway, Stevie Wonder, George Benson, Booker T and The MGs, Meters, Prince, Terence Blanchard, Antonio Carlos Jobim, Celia Cruz…..
Raw Fusion RAF 037
A1. Whatever It Is (part 1 - extended original mix)
B1. Whatever It Is (part 1 - Soul Tornado remix)


















