Omar - Sing (If You Want To)

Równo rok temu już, wybierając się zupełnie rekreacyjnie do Londynu, moja przenośna porcja muzyki na drogę została poważnie odświeżona. Wtedy akurat, był to album Ushera, parę setów didżejskich od znajomych - w tym - rewelacyjnie rewolucyjny dj Snack. Ale dziś właśnie, dojrzałem chyba w końcu, żeby napisać o płycie artysty, którego twórczość towarzyszy mi nadal. Omar i Sing (If You Want To), to olbrzymia porcja pozytywnych hip hopowo - soulowych wibracji, z wysp. Historia tej postaci jest dość niesamowita, a zarazem chyba dość codzienna, jak przystało na muzyka. Otóż płyta “Sing” jest owocem pięcioletniej przerwy Omara, podczas której zbudował od podstaw swoje studio, założył własną wytwórnię no i oczywiście… koncertował jak szaleniec.

W kwietniu 2006 roku, oficjalnie na rynku pojawił się więc kolejny, dojrzały, przemyślany album “Sing (If You Want To)”. Wytwórnia, to Ether Music. Od pierwszych utworów - jak nastrojowy “Lift Off” - czuć emocje, towarzyszące artyście. Nie jest to kiczowaty r’n'b, czy ckliwy pseudo soul. Równie roztapiający jest tytułowy “Sing (If You Want To)“, w którym możemy usłyszeć delikatną, kobiecą rękę (głos?) Angie Stone, która w przeszłosci nie raz wymieniała Omara w licznych wywiadach, a nawet nagrała swoją wersję jego utworu “Little Boy”. Angie pojawia się również na bardziej funkującym “Stylin‘”.

Współpraca Omara z Commonem podczas nagrywania “Electric Circus”, była pewnie dobrym pretekstem, aby teraz, zwrócić się o pomoc do “świadomego hip hopowca”.
Wracając do Pań - wspaniała Estelle, wspiera Omara w “Lay It Down“, a świeża JC Bentley płynie w uroczy sposób razem z “Be A Man”, który wydaje się być utworem o mocno latynoskich inspiracjach. No właśnie, inspiracje.
Dla olbrzymiej chyba liczby muzyków, wspaniałą inspiracją jest Stevie Wonder. A Omar, trzeba to przyznać, musi mieć mówić o niesamowitym szczęściu. No bo nie każdemu, Stevie mówi - “Stary, od kiedy usłyszałem “There’s Nothing Like This back” jestem Twoim fanem. Jeżeli będziesz potrzebował mojej pomocy - daj cynk.”. I tak po 14stoletnim oczekiwaniu, pewnego dnia Stevie dzwoni i oznajmia że jest w Mieście, a wynikiem gorącej jam session, jest utwór mega funkujący kocur “Feeling You“.
Omar towarzyszył mi podczas dość emocjonującej podróży do Londynu, teraz jest u mnie w domu kilka razy w miesiącu. Czasami zanim wyjdę do klubu, lub jak zwijam się rano do pracy. Wy dajcie szansę dojrzałemu wokaliście i producentowi ze znajomościami w branży i wpuście go do domu a nie zawiedziecie się i tak jak ja, zostaniecie jego fanami. Aha. Gratulacje z powodu narodzin dwóch bliźniaków Panie Omar.
| 1. | “Lift Off” | ||
| 2. | “Sing“ | ||
| 3. | “Be A Man” (feat JC Bentley) | ||
| 4. | “Kiss It Right” | ||
| 5. | “Get It Together” | ||
| 6. | “Your Mess” | ||
| 7. | “All For Me” (feat Angie Stone) | ||
| 8. | “It’s So…” | ||
| 9. | “Gimme Sum” (rap version) | ||
| 10. | “Feeling You” (feast Stevie Wonder) | ||
| 11. | “Lay It Down” (feat Estelle) | ||
| 12. | “I Want It” | ||
| 13. | “Stylin’” (feat Angie Stone) | ||
| 14. | “Ghana Emotion” |















May 26th, 2008 at 2:46 pm
facet ma super glos
pamietam jego numer z Guru…